4#Motywacja
Po krótkiej przerwie postanowiłem ponownie usiąść do komputera, i zapisać coś na blogu. Dzisiejszy temat chciałbym poświęcić motywacji. Dokładniej ludziom, którzy mnie otaczają, w tym jakże pięknym, niebezpiecznym, a przede wszystkim moim najwspanialszym świecie, gdzie czuje się wolny.
Motywacja w moim życiu odgrywa istotną rolę. Pomaga wstawać po każdym upadku, błędzie oraz niepowodzeniu. Również napędza człowieka do walki o lepsze wyniki, efekty. Krótko i zwięźle, pomaga zdobywać jakże cenne doświadczenie, które pozwala iść do przodu i być pewniejszym siebie, zasiadając na "gorącym fotelu". Dla mojej osoby (jak zapewne dla wielu) najważniejsze jest wsparcie rodziny. To dzięki ich pomocy staje się coraz lepszy. Pomimo, iż ten sport jest sportem niebezpiecznym, nie mają z tym problemu. Rajdy w XXIw są postrzegane za bardzo niebezpieczne, dzięki naszym kochanym mediom. Moment w którym pytają jak wam poszło, jest najlepszym momentem jaki istnieje tuż po rajdzie. Podczas zdawania relacji z rajdu, czuje się jakby przeżywał to jeszcze raz. Sprawia mi to frajdę i przyjemność, ponieważ ktoś się interesuje tym co robię. Podczas sobotniego startu na autodromie, to właśnie obecność mojej mamy dała mi najwięcej zapału do startu przed którym właśnie staliśmy przygotowani. Bardzo cieszy mnie też obecność Ojca na imprezach rajdowych w których biorę udział. Jednym z takich rajdów był mój pierwszy start w Rally Landzie z Tommim.
Przyjaciel.. a nawet brat..
"Mamy inną matkę, adres, ale dla mnie jesteś rodziną.
Poważnie, nie ma nic ponad, dobrze znasz mnie, bez jednego słowa."
Poważnie, nie ma nic ponad, dobrze znasz mnie, bez jednego słowa."
Te słowa wypisane powyżej idealnie opisują naszą przyjaźń z Mariuszem Grabowskim. Przyjaciel od podstawówki, mimo że to różnie z nami bywało.. Część mojego wolnego czasu jest poświęcona właśnie jemu. Często gdzieś wychodzimy oraz wyjeżdżamy, na przykład na rajdy. Przyjaciel odgrywa istotną rolę na takiej imprezie. Przecież to on jest osobą pierwszego kontaktu zaraz po przejechanym odcinku, jest informowany o wszystkim.On również mnie motywuje do walki o doświadczenie. Już sam widok Mariusza sprawia mi uśmiech na twarzy.
Rajdowy świat, kierowcy, kibice,wyniki...
Samochód,kierowca,notatki. To mój krąg, który mnie otacza siedząc w rajdówce, na rajdzie. To tam zapiętym w kasku, pasach rośnie we mnie stres, zaczynam się skupiać na swoim zadaniu, które mam do wypełnienia. Suma wsparcia która właśnie się we mnie gotuje jak w maszynie, dodaje mi skrzydeł i powoduje że wszystko co mam wykonać, ma zostać wykonane perfekcyjnie. To właśnie dzięki wsparciu jestem strasznie zestresowany przed startem. To dobry stres. Towarzyszy mi wtedy gdy się bardzo angażuję w swoją rolę. Tomek działa na podobnej zasadzie. wspólnie się nie uspokajamy bo to nam nie przeszkadza w jeździe. Nie panikujemy, a gotujemy się do walki!
Podczas rajdu są również kibice. Ich widok wywołuje u mnie uśmiech na twarzy. Kibice, którzy machają,dopingują są sporą dawką pozytywnych emocji, które przeradzają się w motywację. Po udanym przejeździe sprawdzamy wynik, który również zadecyduje o chęciach do dalszej walki. Czynników które wpływają na chęci do walki oraz emocje jest naprawdę wiele, w tym jakże cudownym sporcie. W tym krótkim poście postanowiłem przytoczyć dla mnie najważniejsze. To one są powodem moich startów,szczęścia oraz uśmiechu na twarzy. Gdybym miał opisać wszystkie emocje które motywują choć w najmniejszym stopniu, opisałbym też ten dreszczyk emocji, przyjemność z jazdy i miłość do rajdów.. lecz zostawmy to na przyszłe posty, w których poruszę takowe tematy.
Podczas rajdu są również kibice. Ich widok wywołuje u mnie uśmiech na twarzy. Kibice, którzy machają,dopingują są sporą dawką pozytywnych emocji, które przeradzają się w motywację. Po udanym przejeździe sprawdzamy wynik, który również zadecyduje o chęciach do dalszej walki. Czynników które wpływają na chęci do walki oraz emocje jest naprawdę wiele, w tym jakże cudownym sporcie. W tym krótkim poście postanowiłem przytoczyć dla mnie najważniejsze. To one są powodem moich startów,szczęścia oraz uśmiechu na twarzy. Gdybym miał opisać wszystkie emocje które motywują choć w najmniejszym stopniu, opisałbym też ten dreszczyk emocji, przyjemność z jazdy i miłość do rajdów.. lecz zostawmy to na przyszłe posty, w których poruszę takowe tematy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz